Przez ostatnią dekadę ceramika stołowa szła w stronę perfekcyjnej gładkości — równe krawędzie, jednolity kolor, powtarzalność, którą dają maszyny. W 2026 roku ten kierunek się odwraca. Projektanci i pracownie ceramiczne na całym świecie wracają do formy, która nosi ślad ręki: nierówny brzeg, chropowata glazura, kolor, który nigdy nie wygląda identycznie na dwóch talerzach z tej samej serii. To nie jest chwilowy trend estetyczny, tylko konsekwencja szerszej zmiany w tym, czego oczekujemy od przedmiotów w domu — trwałości, historii i namacalnego związku z materiałem, zamiast kolejnej rzeczy, która ma tylko dobrze wyglądać na zdjęciu.
Zebraliśmy sześć kierunków, które najsilniej odzywają się w ceramice na 2026 rok, i pokazujemy, jak przekładają się na konkretne przedmioty na stole — nie tylko w teorii projektowej, ale w tym, co realnie można postawić na blacie.
1. Wabi-sabi i uroda niedoskonałości
Wabi-sabi — japońska estetyka, w której piękno wynika z nietrwałości i niedoskonałości — od kilku sezonów przenika do projektowania wnętrz, a w 2026 roku widać to najmocniej właśnie w ceramice. Nierówne rondo talerza, lekko przekrzywiony uchwyt kubka, surowa, nieszkliwiona krawędź przy dnie naczynia — to nie błędy produkcyjne, tylko świadomie zaprojektowana asymetria. Chodzi o to, żeby przedmiot wyglądał jak wykonany przez konkretną osobę, a nie wytłoczony w formie.
- Talerze i miski o lekko nieregularnym kształcie zamiast idealnego koła
- Widoczne ślady toczenia na glinie, zamiast gładkiej, jednorodnej powierzchni
- Naczynia łączone w komplety, które różnią się między sobą niuansem koloru lub faktury
W naszej kolekcji ceramiki ręcznie robionej ten kierunek widać najlepiej w miskach — to właśnie w głębszych, bardziej rzeźbiarskich formach nieregularność rondo działa najmocniej.
2. Formy organiczne zamiast geometrii
Drugi kierunek idzie o krok dalej niż sama faktura — zmienia się sam kształt naczyń. Zamiast idealnie okrągłych talerzy i symetrycznych misek, projektanci sięgają po formy inspirowane naturą: owalne półmiski, szersze z jednej strony niż z drugiej, miski z falującym rondem przypominającym ruch wody, wazony o nieregularnym obrysie, które bliżej im do kamienia znalezionego na plaży niż do klasycznego cylindra.
To zmiana, która najbardziej rzuca się w oczy przy naczyniach dekoracyjnych i serwujących — czyli tam, gdzie forma ma więcej swobody niż w codziennym kubku. W naszej ofercie ten kierunek widać w dziale wazonów, gdzie asymetryczne, rzeźbiarskie kształty są już standardem, a nie wyjątkiem.
3. Paleta 2026: stonowana ziemia zamiast bieli
Biała porcelana i szkliwa w chłodnych, neutralnych odcieniach ustępują miejsca kolorom, które kojarzą się z ziemią, kamieniem i drewnem: kamienna szarość, oliwkowa zieleń, piaskowy beż, głęboka terakota i ciepły brąz. Jako mocniejsze akcenty pojawiają się granatowy błękit i stonowana zieleń mchu — kolory, które dobrze znoszą zestawianie ze sobą, bo wszystkie wywodzą się z tej samej, naturalnej palety.
- Bazowe: kamienna szarość, piaskowy beż, ciepły brąz
- Ziemiste: terakota, oliwka
- Akcenty: granatowy błękit, zieleń mchu
Ta paleta ma jedną wyraźną zaletę praktyczną — naczynia w tych odcieniach łatwo się ze sobą łączą, nawet jeśli pochodzą z różnych kolekcji czy serii. Sprawdza się to szczególnie przy talerzach i kubkach — można budować komplet stopniowo, dokładając pojedyncze sztuki, zamiast kupować cały serwis naraz.
4. Faktura i widoczne rękodzieło
Szkliwa strukturalne — czyli takie, które celowo nie są gładkie, tylko mają wyczuwalną fakturę pod palcami — to jeden z mocniejszych mikrotrendów sezonu. Chropowata, matowa powierzchnia daje naczyniu inny charakter niż błyszcząca glazura: wygląda i czuje się bardziej surowo, bliżej naturalnego materiału, z którego powstała.
To część większej zmiany w podejściu do konsumpcji — coraz więcej osób świadomie wybiera przedmioty rzemieślnicze, wykonane w małych seriach, zamiast produkcji masowej. Nie chodzi tylko o estetykę, ale o to, że taki przedmiot ma historię: wiadomo, kto go zrobił i jak. To dokładnie ten sam kierunek, który stoi za naszym podejściem do ceramiki ręcznie robionej w The Selected — każda sztuka ma drobne różnice, które są dowodem na to, że przeszła przez ręce konkretnej osoby, a nie linię produkcyjną.
5. Ciepły minimalizm i stół jako część wnętrza
W aranżacjach wnętrz 2026 roku coraz mocniej odzywa się tzw. ciepły minimalizm — mniej przedmiotów, ale każdy wybrany świadomie, z naturalnych materiałów, w stonowanej kolorystyce. Stół przestaje być traktowany osobno od reszty salonu czy jadalni — dobiera się go tak, żeby pasował do tej samej palety barw i faktur co meble, tekstylia i oświetlenie w pomieszczeniu.
W praktyce oznacza to mniej zastawy, ale bardziej przemyślanej — kilka dobrych misek i talerzy w spójnej kolorystyce zamiast kompletu na dwanaście osób, który większość czasu spędza w szafce. Dobrym uzupełnieniem takiego stołu są detale z działu akcesoriów stołowych — to właśnie one często decydują o tym, czy stół wygląda spójnie, czy przypadkowo.
6. Zrównoważony rozwój jako punkt wyjścia, nie dodatek
Trwałość materiału, lokalna produkcja i przedmioty zaprojektowane tak, żeby służyć latami zamiast sezonu — to już nie argument marketingowy, tylko realne kryterium wyboru dla coraz większej liczby kupujących. Ceramika naturalnie wpisuje się w ten kierunek: dobrze wypalona, wykonana starannie, wytrzymuje dekady codziennego użytku, a jej styl się nie starzeje tak, jak stylizacje sezonowe.
To jeden z powodów, dla których warto traktować wybór zastawy jak inwestycję, a nie zakup pod bieżący trend — dobrze zaprojektowana ceramika w ziemistej, stonowanej palecie z punktu 3 będzie pasować do wnętrza równie dobrze za pięć lat, co dziś.
Jak wprowadzić te trendy do swojego stołu
Nie trzeba wymieniać całej zastawy naraz, żeby poczuć różnicę. Najprostszy sposób to zacząć od jednego elementu, który najbardziej rzuca się w oczy na co dzień — zwykle są to kubki, bo używa się ich codziennie i pojedynczo, więc łatwo dobrać je pod nową paletę bez przebudowywania całego serwisu. Kolejny krok to zwykle talerze na co dzień, potem głębsze miski do serwowania, a na końcu elementy czysto dekoracyjne, jak wazony, które nadają ton całemu stołowi czy parapetowi.
Całą kolekcję ceramiki ręcznie robionej znajdziecie w jednym miejscu w The Selected — to dobry punkt startowy, żeby zobaczyć, jak te trendy wyglądają w praktyce, zanim zdecydujecie się na pierwszy zakup.
Podsumowanie
Ceramika w 2026 roku odchodzi od gładkiej perfekcji w stronę faktury, niedoskonałości i ziemistej, stonowanej palety barw — kierunek napędzany tym samym, co szerszy trend na ciepły minimalizm i świadomą konsumpcję: chęcią otaczania się przedmiotami, które mają historię i będą służyć długo. Nie trzeba zmieniać całej zastawy, żeby to poczuć — wystarczy zacząć od jednego elementu i budować resztę stopniowo. Więcej o naszym podejściu do wyboru przedmiotów do domu znajdziecie na blogu The Selected.

